Szanowni Państwo,

sprawa przedstawia się tak (i owszem, skoro tak zaczynam, to wiadomo o co chodzi).

Treści na stronce są darmowe i zawsze będą darmowe, i dumny jestem z tego, że są i będą darmowe. Ja jednak darmowy już nie jestem, i generuję koszty; no i tak: ostatnio, z różnych względów, te koszta chwilowo wzrosły, a że idą wakacje, mój dochód początkującego nauczyciela języka lengłydż zaczyna się kurczyć.

Stąd prośba: gdyby ktoś chciał mi jakoś pomóc w prowadzeniu strony, i przyłożyć rękę do wielkich planów przełożenia w te wakacje minimum jednej nowej książki, „zjedzenia” liberalizmu europejskiego i napisania przynajmniej 2 nowych artykułów naukowych na temat, będzie to niezmiernie mile widziane, jeśli zechce wyrazić swą intencję nie tylko duchowo, ale i materialnie. Na stronie mamy 1375 zarejestrowanych użytkowników; prosty rachunek matematyczny niezbicie wykazuje, że gdyby każdy wpłacił 10 zł, otrzymalibyśmy sumy zawrotne. Jakie by jednak one były lub nie, będę naprawdę płomiennie wdzięczny.

Oczywiście proszę tylko tych, którzy jeszcze tego nie zrobili; tym, którzy już mnie wsparli (w zeszłym roku, i czasami naprawdę hojnie) dziękuję niezmiennie.

Dane do przelewu można znaleźć na samym dole i w zakładce „O nas”, ale przywołam je i tutaj: 62 2490 0005 0000 4004 8793 5406 Alior Bank, na moje imię i nazwisko (czyli Maciej Wąs, jak może ktoś się domyśla), z tytułem „Fundusz translatorski”, „tłumaczenia” czy coś w tym rodzaju, żebym w razie czego wiedział, z czego się rozliczać.

Tyle na temat; „brother, spare a dime!”