Być może ktoś nie wie, więc na wszelki wypadek powiem: biskup Northampton zdecydował się nie otwierać procesu beatyfikacyjnego Gilberta. Argumentował tak: 1) Nie ma kultu lokalnego, 2) Nie ma jasnego „pattern of spirituality” (cokolwiek to znaczy) i 3)… Bo „antysemityzm”. W każdym razie tak to wygląda.

Ale to przecież jeszcze nie koniec sprawy – i AChS przynajmniej się na pewno nie poddaje. Dale Ahlquist odpowiedział biskupowi świetnym listem otwartym, który można przeczytać tutaj: https://www.chesterton.org/cause/statement/ (oczywiście po angielsku). Zorganizowano też bardzo sympatyczną akcję palenia „cyfrowych świeczek” celem uświadomienia hierarchii zasięgu osobistego nabożeństwa „do” Gilberta; ja swoją zapaliłem i jak ktoś taką potrzebę wewnętrzną poczuje, to zachęcam, aby również to zrobił (świeczki tu: https://www.chesterton.org/candles/#).

Co z tego wyjdzie, trudno orzec, ale może się coś osiągnąć, że tak powiem, „udo”. Pozostaje w każdym razie mieć taką nadzieję. A jeśli nawet nie – no to co? Czasu jeszcze trochę jest.

Maciej Wąs